Uniwersytet
Trzeciego Wieku

Oferta promocyjna Teatru Śląskiego na PAŹDZIERNIK

Dzień dobry,

Poniżej przesyłam ofertę promocyjną na październik. Bilety na poniższe wydarzenia można rezerwować drogą mailową na adres k.czarnecka@teatrslaski.art.pl :

3 i 4 października, godz. 19:00 – EMPUZJON – bilety: 20 zł (miejsca na balkonach i w lożach)

Czy to przypadek, że przyjazd Mieczysława Wojnicza do sanatorium w Görbersdorfie zbiega się z pewną tajemniczą śmiercią? Dlaczego ochoczo rozmawia się tu na każdy inny temat, ale nie o zaginionych ludziach? Czego boją się mieszkańcy Pensjonatu dla Panów? Młody kuracjusz niepewnie wkracza na terytorium zajęte przez mężczyzn przekonanych o swojej mądrości. Każde spotkanie, suto zakrapiane nalewką Schwärmerei, to przecież doskonała okazja do rozpraw o sztuce czy filozofii, a w ostateczności – wyższości mężczyzn nad kobietami. Tymczasem nagrobki na pobliskim cmentarzu okazują się niepokojąco do siebie podobne. Może kolejne tyrady są jedynie próbą ukrycia lęku przed tajemniczą siłą, która odpowiada za unoszącą się w powietrzu śmierć? Zegar tyka, otaczający sanatorium las staje się coraz bardziej złowieszczy, zbliża się pierwsza listopadowa pełnia księżyca, wilgotne powietrze przenika odór rozkładu, a Wojnicz wciąż nie wie, dlaczego wszystkie oczy (nie tylko te ludzkie) skierowane są na niego… I dlaczego ze wszystkich możliwych zakamarków wydobywa się ten niepokojący głos? Czy ktoś jeszcze go słyszał? Gdzie należy spojrzeć, żeby zobaczyć ukrytą twarz tutejszego pejzażu?

Teatralna adaptacja pierwszej po Nagrodzie Nobla powieści Olgi Tokarczuk to doskonała okazja do zastanowienia się nad tym, co tak naprawdę wiemy o świecie, a co pozostaje poza naszym wzrokiem. Reżyser i autor adaptacji, Robert Talarczyk, sięga po „horror przyrodoleczniczy” noblistki, by zajrzeć tam, gdzie czają się nasze najbardziej uśpione lęki.

6 i 7 października, godz. 19:00 – BOSKA! – bilety: 30 zł (miejsca na balkonach i w lożach)


Florence Foster Jenkins. Najgorsza śpiewaczka świata. Pierwsza dama opadającej skali, hojna gwiazda i wielkoduszna legenda. Pozbawiona talentu, ale za to pełna pasji oraz determinacji. I z odpowiednią ilością pieniędzy… Skąd wziął się fenomen Boskiej i dlaczego jej występ w nowojorskiej Carnegie Hall przyszły zobaczyć tysiące ludzi? By się pośmiać czy może by wyrazić podziw dla „triumfu entuzjazmu nad talentem”? Ta prawdziwa historia od lat inspiruje ludzi do spełniania marzeń bez względu na przeszkody. Bo, jak widać na przykładzie „boskiej Florence”, każda porażka może przerodzić się w sukces. Jeśli tylko chcemy.

Sztuka Petera Quiltera to jedna z najbardziej znanych komedii współczesnego teatru, a jej filmowa adaptacja przyniosła niezapomnianą rolę Meryl Streep. Inscenizacja przygotowana przez Tadeusza Łomnickiego z Grażyną Bułką jako Florence, z kreacjami tytułowej bohaterki stworzonymi przez Gosię Baczyńską, to próba zobaczenia świata oczami Florence. To rzeczywistość widziana w boskich barwach, zanurzona w estetyce kampu. Trochę baśniowa, pełna fantazji. To świat, w którym nic nie jest niemożliwe.

10 i 11 października, godz. 19:00 – PRZEŁAMUJĄC FALE – bilety: 20 zł 

Ułóż się wygodnie i zamknij oczy. Opowiem ci o miłości. O potężnym uczuciu, które może dać siłę, ale potrafi też obnażyć nasze największe słabości. O tym, co połączyło Bess i Jana, choć nikt nie dawał temu związkowi szans. Opowiem ci o ludziach, których miłość została wystawiona na próbę. O wypadku, który odmienił ich życie w momencie, gdy wydawało się najbardziej szczęśliwe. Bo miłość to łzy radości, ale i cierpienia. Myślisz, że nie potrafi ranić? Zamknij oczy. Wzdłuż morskiego wybrzeża idzie kobieta… Widzisz to?

Jeden z najgłośniejszych filmów Larsa von Triera w scenicznej adaptacji na dwoje aktorów – z kultowym dziełem mierzą się Aleksandra Przybył i Dariusz Chojnacki. Co nam dotąd umykało, gdy oglądaliśmy historię Bess i Jana? O czym zapominaliśmy, skupiając się na opresji i przemocy? Justyna Łagowska, jedna z najciekawszych polskich reżyserek i scenografek, zaprasza nas do laboratorium miłości, związków i relacji, w którym nic nie jest takie, jakim wydawało się jeszcze przed chwilą. „Przełamując fale” to jej pierwsza realizacja w Teatrze Śląskim

22 i 23 października, godz. 19:00, 24 października, godz. 16:00 i 19:00 – CHŁOPACY – bilety: 20 zł

Jak wyobrażasz sobie szkockie Glasgow w czasie skomplikowanych politycznie i społecznie lat 90. XX wieku? Protestanci i katolicy, walka i ucieczka, wściekłość i honor, a może… miłość i empatia? Co wybiorą młodzi chłopcy wychowani w środowiskach, których pozornie nic nie łączy? Przejmującą opowieść o dorastaniu w cieniu przemocy i chłodzie biedy na teatralne deski przenoszą reżyser Krzysztof Zygucki i dramaturżka Eugenia Balakireva zainspirowani głośną powieścią „Młody Mungo” Douglasa Stuarta i szesnastowieczną gejowską sielanką pasterską „Piękny pasterz” Jacquesa de Fontany’ego. Przed nami opowieść o sporze męskości z chłopackością, przemocowego patriarchatu z emancypacyjną queerowością. Czy warto walczyć o lepszy świat? I czy da się walczyć… bez walki?

27 i 28 października, godz. 19:00 – WIELORYB – bilety: 20 zł 

Charlie cierpi na ekstremalną otyłość. Nie wychodzi z domu, pracuje zdalnie. Jego życie jest statyczne i monotonne, a czas odmierzają mu kolejne wizyty pielęgniarki. Pewnym pocieszeniem pozostaje dla niego esej o powieści „Moby Dick”, który czyta sobie od czasu do czasu, jednak w jego życiu jedynym niezmiennym elementem jest samotność. Porzucony, mieszkający gdzieś na uboczu, niekontaktujący się z ludźmi – pewnego dnia postanawia spróbować zmienić tę sytuację. Jedna decyzja sprawia, że w jego życiu pojawiają się dawno niewidziane, ale także nowe osoby. Czy to wystarczy, by życie Charliego powróciło na właściwe tory?

Sztuka Samuela D. Huntera „Wieloryb” jest doskonale znana przede wszystkim dzięki głośnej filmowej adaptacji Darrena Aronofsky’ego z oscarową rolą Brendana Frasera. Cezi Studniak, pierwszy raz pracujący w Teatrze Śląskim jako reżyser, podjął się przygotowania polskiej prapremiery tego tytułu. W swoim spektaklu przygląda się tematom samotności i akceptacji własnej tożsamości, przede wszystkim interesuje go jednak kwestia uzależnienia od międzyludzkich relacji, które mogą nieść spokój i dobro, ale bywają też toksyczne i bolesne. To historia, która wzrusza teatralną publiczność na całym świecie – teraz przyszedł czas na polską widownię.